O prawie pozytywnie - data: 15.04.2020
astanawiałam się od jakiegoś czasu, jak napisać o prawie, by kojarzyło nam się pozytywnie, a nie jak zło konieczne, emocjonalnie porównywalne do wizyty u dentysty. Negatywne nastawienie, negatywne informacje powodują (i jest to potwierdzone badaniami) większy poziom stresu i strach. Zastosowanie zmiany myśli : „nie da się”, „on/ona się nie zgodzi” , „muszę to zrobić” na : „da się” , „zrobimy to”, „chcę” działa również pozytywnie w prawie. Prawo pozwala nam zachować porządek wokół nas (na tyle ile się da), a nie chaos. Jeśli mam do uregulowania jakąś sprawę, odpowiednie procedury i przepisy mi w tym pomogą. Prędzej czy później, ale zgodnie z zasadą: „najdłużej trwa praca, której się nie zaczyna”… Dodatkowo na niektóre rzeczy mam wpływ , np. podpiszę umowę, żeby się potem nie martwić, jak chce ją realizować, a druga strona nie. Jeśli chcę uregulować sprawy rodzinne, spadkowe, własnościowe – robię to. Na niektóre rzeczy nie mam wpływu, np. na to, że sprawy w sądzie trwają długo. Akceptacja faktów ma duże znaczenie.
<< Powrót